Smieszne

Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę. - Dokąd się tak spieszysz? - pyta przewodnik karawany. - Żona mi zachorowała, wiozę ja do szpitala. Motocyklista wybrał się na przejażdżkę. Było zimno, więc założył marynarkę tyłem na przód. Jechał zbyt szybko i wpadł na drzewo. Wokół ofiary wypadku zebrał się tłumek wieśniaków. Po chwili do poszkodowanego przeciska smieszne lekarz pogotowia: - Czy on żyje? -Po wypadku jeszcze żył, ale jak my mu głowę przekręcili na właściwe miejsce, umarł biedaczysko... Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę a przed nim stoi zupa.

Po starcie samolotu, piloci rozmawiają: - No! teraz napijemy się kawy a potem "wypróbujemy" te nowa stewardessę. Nie zauważyli jednak ze mikrofon jest włączony i rozmowa jest słyszana w całym samolocie, także przez pasażerów. Stewardessa, która była na sali, biegnie do nich, aby powiedzieć im o tej gafie. Nagle jeden z pasażerów podkłada jej nogę, ona wywraca się jak długa a gościu mówi: -Gdzie lecisz dziwko ! Nie słyszałaś ? Panowie piloci najpierw będą pili kawę. Idzie sobie Czerw.

Obca istota prawie pęka ze śmiechu. - Z czego się tak śmiejesz? - pytają Ziemianie. - Bo u nas tak to się robi kawę z mlekiem. Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna księżycową noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: " Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. pudełka składane blistry Kuternoga kosmiczna niezwykle konsumuje znane wierszyki.